wtorek, 10 stycznia 2012

Rozłąka jest egzaminem . Jeśli oboje tęsknicie , to zdaliście .

Nie piszesz tu wgl więc ja coś maznę. Nie odbierasz telefonu, na gg też nic nie piszesz, martwię się cholernie.
Już dawno nie gadałyśmy jak `kiedyś`, stare dobre czasy to się chyba nazywa. Teraźniejszość i ten zapęd mnie przeraża, wygórowane ambicje, chory umysł i inne pieprzoty, ale obiecuję Ci że jeszcze będzie `jak kiedyś` będziemy siedzieć po 2 godziny i cieszyć mordki z siebie, to najlepsze. A teraz sobie trochę posiedzę, poczekam z ciarkami na plecach bólem głowy i stopkami na grzejniku.
                                                                          Pamiętaj że Cie kocham, twoja P .

4 komentarze:

  1. ej nie smuć się. nie wolno ! mnie z moim Krystianem dzieli teraz 700 km . pół roku go nie widziałam ..

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie skarpeteczki <3 Nie smutaj! Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. długa historia, nie mniej jednak miłość tą odległość zwycięża ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za komentarz , odwdzięczę się oczywiście : )