poniedziałek, 30 stycznia 2012

1 dzień ferii

Jeżeli tak mają wyglądać moje ferie to nie jest źle , zamuł troszkę , ale nie narzekam : )
Najważniejsze że mam mojego wiernego przyjaciela , najlepszego w całej okolicy - Morisia : D
Kocham tego kudłatego stworka , serio , takiego cudownego psiaka to nigdzie chyba nie ma :  )
Jest trochę jak pluszowa zabawka którą zawsze można przytulić , szkoda że nie może mówić.
A więc koło 9 obudził mnie Mori , przeleżałam z nim potem cały dzień na kanapie , słuchaliśmy muzyki , spaliśmy i takie tam.
Wczoraj uciekł do psów sąsiada i  gdy wrócił nie pachniał malinami więc  wsadziłam go z babcią do wanny : D
Cała łazienka zalana , bo wyskakiwał z wanny : )
Ale wszystko już po sprzątane .
Brat zostaje na 2 noc, mam dość użerania się z nimi , ale za to jutro oboje się wynoszą i będę mieć święty spokój . Siostra cioteczna zapraszała mnie do siebie , ale jakoś nie mam ochoty , wolę zostać w domu .



moje notki zaczynają być p0k3^^0Ń$ki3 Oo , trzeba coś z tym zrobić : )
do napisania : )

niedziela, 29 stycznia 2012

gość

Jest lepiej : )
Nie że jakaś rewelacja ale moje siostry cioteczne które wpadły na chwilę poprawiły mi humor : D


Od dawna marzę o kolorowych włosach .Ostatnio strasznie mi się podobają  czerwone , fioletowe i pomarańczowe : )
a wy co o nich sądzicie ? podobają sie wam ? : D

Moja siostra cioteczna wczoraj 'nękała' mnie żebym jej ułożyła grzywkę jak np. na tym zdj szarych włosów .
Niestety nawet nie musiałam próbować żeby stwierdzić że ma o dużo za mało włosów i nie da rady . 
Próbowałam to jej jakoś powiedzieć , fakt że nie prosto z mostu ale zaraz by się obraziła , chociaż i tak się nie odzywa , powiedziała ze pojedzie do fryzjera i 'gitara' xd  

Właśnie wróciła mama z moim bratem i bratem ciotecznym który ma dzisiaj spać u nas w ramach  ferii .
Nie wiem jak przetrwam jutrzejszy dzień , bo oni oboje są strasznie nieznośni .
Życzcie mi powodzenia : D 
Tyle na dzisiaj , pa : *


sobota, 28 stycznia 2012

rozkojarzona .

Sobota , jak sobota .
Wstałam koło 12 i niedawno skończyłam sprzątać .
Oczywiście jakże cudowną niedzielę spędzę w domu , I LIKE IT . 
wczoraj rozebrałam obie choinki , dziwnie tak bez nich .
jeszcze niedawno czekałam na święta a tu już styczeń się kończy .
Moje babcie dzisiaj na wspomnienia naszło ,potem jedna zaczęła śpiewać piosenkę , dołączyłam się , babcia uczyła mnie jej od dzieciństwa . 
kurcze , nie mam pojęcia dlaczego , ale lubię strasznie to zdjęcie .

Nie lubię , a wręcz nienawidzę dni kiedy nie mam humoru , bo wtedy nawet głupia rozmowa na gg mi nie idzie . Jakaś rozkojarzona jestem , brak siły na cokolwiek .

Pamiętacie bloga z opisami który wam niedawno polecałam ?
Jego właścicielka - Ania , założyła niedawno bloga tutaj .
Podobno początki są trudne ,więc w wolnej chwili zapraszam do niej :